Kings of Leon: Bio

kol

Kings of Leon powstali w 1999 roku i do dziś zachwycają fanów swoją muzyką. Ich największą zaletą jest niesamowita różnorodność, którą serwują na każdej płycie. Mimo upływu kolejnych lat Kings of Leon nadal pozostają jednym z najbardziej ekscytujących zespołów na świecie, a ich charakter – eksperymentalny, niespokojny, zmienny – sprawia, że mają miliony fanów na całym globie. Poznajcie ich historię.

Ich całe życie sprowadza się do dwóch stanów USA – Tennessee oraz Oklahomy. To z tymi dwoma miejscami wiążą ich najmocniejsze więzi. Anthony, Ivan oraz Michael (tutaj pierwsza ciekawostka: wszyscy używają na co dzień swoich drugich imion! Tak więc po kolei: Caleb, Nathan i Jared) dorastali właśnie w Oklahomie z ojcem Ivanem Leonem Followilem oraz matką Betty-Ann. Caleb oraz Jared urodzili się jednak w Mt. Juliet (Tennessee), tam również uczęszczali do szkoły średniej. Nathan oraz Matthew (pierwsze imię: Cameron) urodzili się natomiast w samej Oklahomie.

Już na samym początku trzeba zaznaczyć, że cała czwórka została wychowana w wierze zielonoświątkowców, co miało duży wpływ na ich późniejsze życie – świetnie ukazuje to film, jednak o filmie później. Wracając do tematu – ojciec był pastorem, nauczał i głosił Słowo Boże w kościołach w całej Oklahomie. W wieku szkolnym chłopcy byli uczeni przez matkę w domu lub w małych, parafialnych szkołach. Z wyjątkiem pięcioletniego okresu, gdy Followillowie osiedlili się w Jackson (Tennessee), a rodzina spędzała większość czasu w fioletowym ‚Oldsmobile’ – zatrzymywali się na campingach, na tydzień lub dwa w zależności od tego gdzie i jak długo nauczał pastor Ivan. Wtedy chłopcy, często mając do dyspozycji parafialny sprzęt, grali, np. na perkusji czy bębenkach.

Dopiero w 1997 roku – gdy ojciec zrezygnował z Kościoła, a rodzice wzięli rozwód – Nathan i Caleb postanowili przenieść się do Nashville. Tam zasmakowali nieco rockowego życia i rockowej muzyki, których wcześniej nie znali. Inaczej – być może znali, jednak wychowywani w wierze takiej a nie innej, byli uświadamiani, że taka muzyka to ‚dzieło Szatana’. Sami także próbowali się przebić do przemysłu muzycznego, występując m.in. pod nazwą „Followills”.

Przełomowym wydarzeniem okazało się spotkanie w Nashville autora tekstów Angelo Petraglie, który pomógł im doskonalić swoje umiejętności pisania utworów. To także Petraglia wpłynął na początkową twórczość (późniejszą też, był producentem wielu płyt, autorem wielu tekstów) muzyków przedstawiając dokonania zespołów, w szczególności takich jak Thin Lizzy, The Rolling Stones i The Clash. Natomiast największy wpływ na Jareda od wczesnej młodości miały zespoły Pixies i The Velvet Underground.

„Kiedy poznałem Nathana i Caleba to było dość pewne, że mieli to „coś” – jako rodzeństwo byli dość mocno związani i kiedy zaśpiewali odczuć można było ich braterską harmonię; taką którą ciężko dostrzec, znaleźć gdzieś indziej. To było coś szczególnego, od razu.” powiedział Petraglia. „Początkowo dla mnie, to było tak, że mieli bardzo starą duszę, jeśli chodzi o muzykę.” dodaje producent (na poniższym zdjęciu stoi w środku; siedzący to kolejny producent – Jacquire King).

W 1999 roku najmłodszy brat – Jared – oraz kuzyn Matthew również przeprowadzili się do Nashville. Co ciekawe wyjazd Matthew wcale nie był taką łatwą sprawą – on również wychowywany był w przekonaniu, że muzyka rockowa to zło. Jego matka była przeciwna wyjazdowi, Matthew nie miał wtedy jeszcze nawet 18 lat. W końcu zgodziła się, jednak nie wiedziała, że będzie to wyjazd na zdecydowanie dłużej. Nie miała zielonego pojęcia, że ‚wypad do kuzynostwa na tydzień (!)’ skończy się opuszczeniem rodzinnego domu przez Matta. To również wtedy powstała znana nam dziś nazwa zespołu – ktoś rzucił pomysł z „Kings of”, ktoś inny dorzucił Leon. Otóż tak ma na imię dziadek z Talihiny, tak brzmi również drugie imię ojca trójki braci.

Chłopcy doskonalili swoje umiejętności do 2002 roku – wtedy grupa wykonała milowy krok naprzód. Nathan i Caleb otrzymywali sporo wyrazów zainteresowania ze stron wytwórni płytowych. Ostatecznie zdecydowali się podpisać kontrakt z RCA Records. Wytwórnia nalegała, aby tylko dwaj starsi bracia tworzyli zespół. Jednak, jak później w jednym z wywiadów powiedział Nathan, bracia chcieli stworzyć coś większego i włączyć do tego mieszkających z nimi młodszego brata i kuzyna. „Nie chcemy być jak Evan and Jaron (zespół muzyczny składający się z dwójki bliźniaków). Zamierzamy kupić młodszemu bratu bass – jest na pierwszym roku w szkole średniej. Caleb sam nauczy się grać na gitarze, Matthew grał już na gitarze jak miał 10 lat, a ja zagram na perkusji. Oni powiedzieli: ‚W porządku, macie miesiąc i zobaczymy co z wami.'”. wspomina rozmowę z wytwórnią najstarszy z rodzeństwa. „Zamknęliśmy się w piwnicy z zapasem marihuany i spędziliśmy tam miesiąc. Mama przynosiła nam jedzenie na dół. Na koniec tego miesiąca przyszedł ktoś z wytwórni, a my mieliśmy ‚Molly’s Chambers’, ‚California Waiting’, ‚Wicker Chair’ i ‚Holy Roller Novocaine’.” dodaje perkusista.

Tym samym wytwórnia zgodziła się wydać pierwszą EP-kę, zatytułowaną „Holy Roller Novocaine”. Minialbum ukazał się 18. lutego 2003 roku. Więcej o nim, jak i o każdej kolejnej płycie Kingsów znajdziecie w dziale dyskografia – tam wystarczy kliknąć na odpowiednią okładkę. W maju 2003 roku pojawiła się kolejna EP-ka, tym razem zatytułowana „What I Saw”.

Jeszcze w tym samym roku grupa wydała swój debiutancki album. „Youth and Young Manhood” był dostępny od lipca w Wielkiej Brytanii, a od sierpnia 2003 roku także w samych Stanach Zjednoczonych. Co ciekawe to właśnie za granicą płyta odniosła większy sukces niż w rodzimym kraju muzyków. Album ten był mocno chwalony w UK i w Irlandii, jednak opinie w USA były dość obojętne.

Po dużym sukcesie odniesionym na terenach Wielkiej Brytanii zespół postanowił, aby kolejny album początkowo wydać właśnie tam. „Aha Shake Heartbreak”, czyli drugi studyjny album KoL ujrzał światło dzienne w październiku 2004 roku, a dopiero w lutym roku kolejnego został wydany w USA. Zespół zbierał coraz lepsze opinie, singiel „The Bucket” zdołał nawet przedostać się do Top 20 w Wielkiej Brytanii. Kings of Leon coraz odważniej wkraczali w świat wielkiej muzyki. Zaczęli także koncertować, w latach 2005-2006 wybrali się nawet w trasę koncertową z Bobem Dylanem i Pearl Jam. W międzyczasie grupa nagrała jeszcze jedną EP-kę – „Day Old Belgian Blues”. Znajdowało się na niej 6 utworów, a nagrana została w 2004 roku. Nazwa pochodzi od miejsca, w którym powstała – studio nagraniowe AB Box w Brukseli.

W kategoriach ciekawostki należy natomiast rozpatrywać anegdotę o ich pierwszym występie – otóż pierwszy występ Kingsów (ever!) na żywo miał miejsce w Smith’s Olde Bar w Atlancie. KoL otwierali wieczór, supportując Skeeters oraz gwiazdę country Billie Joe Shavera. „To był jeden z najbardziej przerażających momentów w całym moim życiu. Wyszliśmy i zobaczyliśmy te wszystkie kowbojskie kapelusze, a ja powiedziałem dosłownie do chłopaków ‚You fucking country it up. (coś w stylu naszego polskiego „Nakurwicie country.”). Dzisiaj te piosenki będą alternatywnym country.’ I wyszliśmy tam, a ludzie zdejmowali swoje kapelusze, wymachiwali, krzyczeli ‚whooo! ‚i cholernie im się to podobało, pomimo tego, że wyglądaliśmy jak laleczki z Nowego Jorku. Kiedy kurtyna opadła to był moment jak z 90210, wszyscy przybijaliśmy sobie piątki.”.

W 2007 roku , a dokładniej 2. kwietnia w Wielkiej Brytanii i dzień później w Stanach ukazał się trzeci album Kings of Leon – „Because of the Times”. Singiel „On Call” – promujący krążek – stał się wielkim hitem na całych Wyspach Brytyjskich, sprzedając się w ponad 70,000 nakładzie w zaledwie pierwszym tygodniu po jego ukazaniu się. Wielkim sukcesem okazała się też sama płyta, która dotarła (a w zasadzie znalazła się tam od razu po debiucie!) na szczyty list w UK i Irlandii.

Jednak status prawdziwej światowej gwiazdy rocka przyniosła im ich czwarta płyta z dwoma największymi hitami zespołu. Album „Only by the Night” w końcu przebił się także w Stanach Zjednoczonych. Krążek wydany 19. września 2008 roku od razu zawojował brytyjskie listy, a na amerykańskim „Billboard Chart” zajął czwartą lokatę. Ostatecznie album był trzecim najlepiej sprzedającym się w Wielkiej Brytanii i numerem jeden w Australii w roku 2008. Dwa hity, o których było mowa wcześniej to oczywiście „Sex on Fire” i „Use Somebody”, które do dziś są najbardziej rozpoznawalnym znakiem grupy. „Sex on Fire” zaraz po debiucie stał się piosenką numer jeden na całych Wyspach Brytyjskich. W 2009 roku Kings of Leon zdobyli dwie nagrody na Brit Awards – Najlepszy Zespół Międzynarodowy i Najlepszy Międzynarodowy Album. Na rozdaniu nagród zespół wykonał utwór „Use Somebody”.

W niecały rok po wydaniu płyta pokryła się platyną w USA dzięki sprzedaży miliona egzemplarzy. Dzięki tym sukcesom zespół zaczynał grać coraz większe koncerty i został zapraszany na coraz to większe festiwale. W 2009 roku Kings of Leon dali swój pierwszy koncert w Polsce – pojawili się jako jeden z głównych headlinerów na Open’erze ’09. W 2009 roku pojawiło się także pierwsze DVD w historii zespołu („Live at the O2 London, England”) – było to nagranie koncertu w londyńskiej O2 London. KoL zagrali 22 piosenki dla 18-tysięcznej publiczności, dzięki której – w głównej mierze – zawdzięczają swoją pozycję w światowym przemyśle muzycznym. Jak potem powiedział Nathan nie mogli zrobić czegoś takiego przy lepszej publiczności.

Bardzo miło dla zespołu zaczął się także rok 2010 – zaraz na początku, w styczniu, odebrali oni trzy statuetki na 52. rozdaniu nagród Grammy. Do dużej listy sukcesów dołączyły nagrody: Record of the Year, Best Rock Performance by a Duo or Group with Vocal, a także za Najlepszą Piosenkę, którą wybrano „Use Somebody”. Muzycy rozpoczęli pracę nad kolejnym, piątym albumem – powstawał on między lutym a czerwcem 2010 roku. „Come Around Sundown” ukazał się 18. czerwca w Anglii i dzień później w USA. Krążek ten ponownie okazał się wielkim sukcesem grupy – w Wielkiej Brytanii już w pierwszym tygodniu sprzedano 183 tysiące płyt, bijąc poprzedni rekord sprzedaży w pierwszym tygodniu o 49 tysięcy krążków! Album ten odniósł też spory sukces w Polsce, dostał m.im. statuetkę Fryderyka za Najlepszy Album Zagraniczny. 25. listopada 2010 roku „Come Around Sundown” pokryło się platyną w Polsce.

W kwietniu 2011 roku na Festiwalu Filmowym Tribeca w Nowym Jorku odbyła się premiera 87-minutowego filmu w całości poświęconemu Kings of Leon. „Talihina Sky” to opowieść o życiu czwórki Followillów. Nie znajdziemy tam jednak scen, gdy muzycy odbierają nagrody czy delektują się sławą – film w dużej mierze składa się ze zdjęć do tej pory niepublikowanych, prywatnych (jak choćby występ Caleba i Nathana, który mieliście okazje oglądać kilka akapitów wcześniej). Widzimy więc sporo rzeczy za kulisami – zabawy, ale także wewnętrzne rozterki i kłótnie. Film został wyreżyserowany przez Stephena C. Mitchella. Europejska premiera odbyła się 25. czerwca 2011 w Edynburgu na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym. Pokaz został poprzedzony wywiadem z zespołem. W kolejnych tygodniach film był pokazywany w angielskich kinach, natomiast 25. października odbył się jedyny pokaz w Polsce – zorganizowało go Polskie Radio Trójka w Studiu im. Agnieszki Osieckiej. 1. listopada 2011 roku film został wydany na Blu-Ray i DVD. Film otrzymał nominację na 54. rozdaniu nagród Grammy: Best Long Form Music Video. Ostatecznie przegrał z filmem innej rockowej grupy – Foo Fighters (Foo Fighters: Back and Forth)

W czasie trasy koncertowej 2011, na jednym z koncertów w Dallas ujawniły się problemy alkoholowe Caleba. Wokalista i gitarzysta zespołu powiedział, że opuści na chwilę scenę, zwymiotuje, napije się piwa i wróci zagrać trzy piosenki. Po zejściu już się nie pojawił, a uspokajanie rozzłoszczonego tłumu spoczęło na barkach pozostałych członków zespołu. Po tym wydarzeniu grupa odwołała resztę trasy koncertowej w USA, w prasie pojawiły się doniesienia o tym, jakoby grupa chciała wysłać frontmana na odwyk. 31. października 2011 zespół zapowiedział, że po zakończeniu koncertów w Australii robi przerwę w działalności. Jednak jak zapewnił Nathan w jednym z wywiadów: „Nie będzie ona dłuższa niż 6 miesięcy.”

Przerwa okazała się być nieco dłuższa, ale zespół w końcu powrócił do grania. Zmieniło się wiele, w zasadzie u każdego z członków zmiany dotyczyły przede wszystkim życia prywatnego. Calebowi i Lily urodziła się mała Dixie Pearl, Nathanowi i Jessie mała Violet Marlowe, a Jared ożenił się z Marthą Patterson. Grupa ogłosiła też, że we wrześniu 2013 ukaże się szósty album – pod koniec 2012 roku zespół wrócił do grania koncertów, a w międzyczasie cały czas pracował nad szóstym wydawnictwem. 6 lipca 2013 roku Kings of Leon pojawili się też w Polsce, drugi raz w ramach Heineken Open’er Festival.

To z pewnością nie koniec historii zespołu. Kolejne akapity na pewno zostaną jeszcze dopisane – grupa jest stosunkowo młoda na rynku muzycznym, Kings of Leon z pewnością nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa, z pewnością nie zabrzmiał jeszcze ostatni muzyczny akord! Natomiast więcej ciekawostek na temat każdego z czwórki Followillów znajdziecie czytając osobne biografie Nathana, Caleba, Jareda i Matta.

Reklamy

One thought on “Kings of Leon: Bio

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s