KOL w programie Later… with Jools Holland

Kings Of Leon w programie Later with... Jools Holland

Kings Of Leon mają za sobą bardzo pracowity i ekscytujący tydzień. Grupa zagrała dwa koncerty w Europie, w międzyczasie światło dzienne ujrzał pierwszy singiel „Waste A Moment”, do którego we wtorek późnym wieczorem pojawił się również teledysk. Były również cztery wywiady radiowe: Matt i Nathan pojawili się w BBC oraz na około godzinę przejęli Absolute Radio, natomiast Caleb i Jared porozmawiali z BBC oraz z radiem MinisterFM. Klikając na odnośniki możecie przesłuchać całe te wywiady, natomiast kilka najciekawszych informacji:

  • album został skończony w maju,
  • Markus Dravs to bardzo szczery gość, ceni sobie jakość ponad ilość,
  • zespół nie wybrał go sam, lecz po prostu wysyłał demówki do kilku producentów,
  • Caleb zdradził, że praca z Dravsem to trochę jak powrót do pracy nad pierwszymi albumami,
  • duża inspiracja dla chłopaków to zespół Thin Lizzy,
  • Caleb zdradził również, że wiele utworów ma bardzo szczere teksty, a Dravs często wymagał od niego bardzo niskiego śpiewania, co raczej nie jest w stylu Caleba i było dla niego wyzwaniem,
  • tego typu szczere teksty mają m.in. „Over”, „Walls” czy „Muchacho” i są to piosenki, do których tekst powstaje po prostu bardzo szybko,
  • tytuł We Are Like Love Songs wymyślił Caleb, choć to Matt jako pierwszy rzucił propozycję, żeby krążek nazywał się WALLS, bo zespół próbuje czegoś nowego,
  • bardzo cieszą się, że w końcu mogą opowiadać o albumie, bo przez większość czasu krążek utrzymywany był w sekrecie – co ciekawe, nawet mama jeszcze nie słyszała krążka,
  • zdaniem Nathana album ten zawiera po trochę z wszystkich sześciu poprzednich krążków zespołu i bardzo dobrze reprezentuje to, skąd przyszli i w jakim miejscu się obecnie znajdują,
  • „Waste A Moment” powstał gdzieś w okolicach 2008/2009 roku jako bardzo wolny utwór napisany przez Matta, lecz po poradach Dravsa, żeby zagrać go nieco szybciej powstała obecnie znana nam wersja,
  • gdzie najlepiej im się gra? Jared oczywiście mówi, że potrzebuje trzech minut na wymienienie wszystkich krajów, ale zdążył powiedzieć o takich miejscach jak Niemcy, Polska oraz Anglia,
  • jest też historia o tym, jak to Brad Pitt pojawił się na koncercie Kings Of Leon,
  • w tym roku może zdarzą się jeszcze jakieś zaskakujące koncerty, trochę promocji albumu, ale duża trasa planowana jest na przyszły rok,
  • na ten moment zdaniem zespołu pierwsze reakcje na nowości są zdecydowanie lepsze niż się spodziewali i cieszą się, że wokół albumu jest spore zainteresowanie.

To jednak nie koniec, bo grupa pojawiła się również w programie Later… with Jools Holland, gdzie nie tylko wykonali „Waste A Moment”, ale również zupełnie nowy utwór „Around The World”, który ma brzmienie jakby z płyty Aha Shake Heartbreak i bardzo ciekawą linię basową Jareda. Co sądzicie?

Warto dodać, że po wczorajszych występach już oficjalnie możemy powitać nowego członka w zespole – Chrisa Colemana zastąpił Timothy Deaux, czyli muzyk znany m.in. z zespołu The Whigs.

Kings of Leon coverują EoDM!

Kings of Leon są jedną z wielu kapel, która zdecydowała się scoverować utwór „I Love You All The Time” grupy Eagles of Death Metal jako hołd ofiarom paryskich zamachów z połowy listopada tego roku, kiedy zginęła ponad setka ludzi. Najwięcej, bo aż 89 osób, zostało zabitych w klubie muzycznym Le Bataclan, gdzie odbywał się koncert właśnie Eagles of Death Metal, a więc grupy, w której występują przyjaciele m.in. Jareda. Zespół zachęcał więc, aby coverować ich przebój, a wszelkie pieniądze z tego tytułu pozyskane kierować na cele charytatywne – nic więc dziwnego, że do kampanii Play It Forward przyłączyło się mnóstwo artystów, w tym również Florence And The Machine czy Imagine Dragons.

Kings of Leon cover nagrali w ramach przygotowań do płyty numer siedem, bowiem jak wskazują ostatnie informacje, cała początkowa praca została już wykonana i zespół ma w lutym nagrać album w studiu w Los Angeles. Na nowe utwory przyjdzie nam jeszcze zapewne trochę poczekać, ale mamy dla Was nagranie „I Love You All The Time”, w którym grupa jak zawsze udowadnia, że robi świetne covery (a tym bardziej w jakże słusznej sprawie), a do tego Caleb śpiewa po francusku.

Kings Of Leon w Good Morning America

Kings Of Leon wystąpili wczoraj w ramach Good Morning America w nowojorskim Central Perku, gdzie dali taki mini-koncert złożony z czterech piosenek, rozdzielonych krótkim wywiadem z czwórką Followillów, kiedy to dowiedzieliśmy się trochę o historii zespołu, o tym że każdy utwór na „Mechanical Bull” ma swoją jakąś historię (z osobistego podłoża) oraz że obecna trasa przebiega świetnie i niedługo zespół zacznie kolejną część koncertów po USA.

Powyżej do zobaczenia (i usłyszenia) to wszystko – no, prawie wszystko, bo niestety telewizja nie pokazała w całości utworu „Manhattan”, a szkoda, bo rzadko słyszymy to na żywo. Oprócz tego grupa zagrała też „Family Tree”, które powoli staje się jednym z najchętniej granych na żywo utworów oraz „Radioactive” i również rzadko grane „Comeback Story”.

AMEX: Kto najlepszym członkiem zespołu? c.d.

https://pbs.twimg.com/media/BQSquVaCQAAACMP.jpg:large

Wczoraj mieliśmy część trzecią naszego poszukiwania, dziś natomiast mamy część czwartą i chyba ostatnią, gdyż wielki koncert już jutro. Głosować na najlepszego członka zespołu można na na twitterze poprzez trend #amexunstaged, a następnie podanie swojego faworyta. W czwartej części Followillowie musieli zmierzyć się w pojedynkach solo (gdzie mogliśmy zobaczyć m.in. elektronicznego Matta czy stand-upera Jareda), a także na bieżni (teraz wiemy już, skąd pochodziło powyższe zdjęcie). Zresztą, sprawdźcie sami:

Przypominamy też, że koncert w Londynie będzie transmitowany przez American Express prawdopodobnie tutaj o 22:00 czasu polskiego, lecz nie do końca wiadomo, czy koncert ten będzie przesyłany także do odbiorców z Europy. Jeśli nie to nie powinniśmy jednak mieć obaw, bo bardzo możliwe że całe wydarzenie zostanie udostępnione w dniach kolejnych. Można mieć jednak duże nadzieje, że występ Kings of Leon zobaczy się jednak żywo.