Caleb o Dixie Pearl

Jest bardzo towarzyska. Mówi „cześć” każdemu. Ale nie, że po prostu mówi, raz i już; mówi to non-stop. Więc czasem, jeśli ludzie próbują jeść to ona zaczyna swoje „Cześć! Cześć! Cześć!” Będzie się patrzeć, póki się jej nie odpowie.

Reklamy

Caleb o „Mahattan”

Utwór jest w pewnym sensie o takiej nieszczęśliwej historii, która się zdarzyła, ale którą zmiata się pod dywan. Nikt tak naprawdę nie lubi o tym mówić. Początek piosenki jest o pięknie i wolności, a potem na końcu jest o tym, jak to wszystko jest zabierane. A mimo to cały czas masz nadzieję, że – mimo że w jakiś sposób zostało to zapomniane, ja lubię tak myśleć – że niektórzy z nas mają wewnątrz tego ducha. Żyć z uśmiechem na twarzy, chcieć pójść i zatańczyć oraz rozkoszować się tym całym pięknem, które mamy.

Nathan o wygraniu Grammy za „Nagranie Roku” w 2010 r.

„Po tym, jak przegraliśmy za pierwszym razem myśleliśmy sobie ‚pieprzyć to.’ Poszliśmy na górę się upić i zalać nasze smutki. A nagle wbiegają ludzie i mówią ‚Kings of Leon muszą być na swoich miejscach za 90 sekund.’ Zeszliśmy więc, usiedliśmy i wyczytano ‚Use Somebody’. I nagle czas się zatrzymał, a my zaczęliśmy wariować, nie mając zielonego pojęcia, co robić. Wydaję mi się, że uderzyłem i odepchnąłem nawet moją biedną żonę, bym mógł wybiec na scenę.”

Caleb o The Immortals

[Lily] zalała się łzami i powiedziała ‚To jedne z najlepszych linijek, jakie słyszałam.’ A Jared, wczoraj, powiedział mi, iż myśli, że może to być jeden z najlepszych refrenów, jakie kiedykolwiek napisaliśmy. Trochę chciałem, żeby było to coś, co mógłbym powiedzieć moim dzieciom: proszę, idźcie i bądźcie, kim chcecie być, a na koniec, zanim odejdziecie, upewnijcie się, że kochaliście.