Caleb dla Entertainment Weekly

Caleb Followill

Premiera siódmego albumu Kings Of Leon zbliża się wielkimi krokami, a zespół coraz częściej pojawia się w mediach, zdradzając coraz więcej szczegółów na temat nowego wydawnictwa, które ma ujrzeć światło dzienne już 14 października. Caleb Followill udzielił krótkiego wywiadu magazynowi Entertainment Weekly, którego tłumaczenie zamieszczamy poniżej.

Podczas pracy nad siódmym albumu rozstaliście się z Angelo Petralgią, swoim długoletnim producentem i połączyliście siły z Markusem Dravsem, znanym m.in. z pracy z Arcade Fire. Czy ta zmiana była dobra?

„Nie wiedzieliśmy, jak to będzie pracować z kimś z zewnątrz, ale gdy tylko weszliśmy do studia to wszystko zaczęło się układać. Zrobiliśmy więc to, co powinno się robić przy produkcji albumu: walczyliśmy ze sobą i pokochaliśmy się nawzajem.”

Przez lata działalności między członkami zespołu dochodziło do wielu różnych spięć, a w 2011 zrobiliście sobie nawet przerwę. Jak dogadujecie się między sobą teraz?

„Nigdy jeszcze nie było między nami tak dobrze. Bardzo lubimy to, co robimy i mamy ze sobą świetne relacje także poza samą muzyką. Wiele zespołów rozpada się po tylu latach, szczególnie takie zespoły, których członkowie są rodziną. My jednak jesteśmy teraz tak bardzo podekscytowani pracą nad muzyką, jak jeszcze nigdy.”

Czy były jakieś wyzwania podczas nagrywania albumu?

„Tworząc już siódmy album w dyskografii czasami miewa się takie momenty, w których człowiek myśli, co jeszcze może zrobić. Myślę czasem, że mogę napisać o tym i o tym, ale czy powinienem? Moja żona i chłopaki mówią mi wtedy, bym po prostu nie bał się tego, co niesie przyszłość.”

Jakie cele mieliście przy tworzeniu tego krążka?

„Chcemy zmienić to, jak odbierają nas ludzie. Na tym albumie jest zdecydowanie więcej głębi i więcej było też takich sytuacji, w których chcesz pójść na całość, ale ostatecznie tego nie robisz. Tym razem po prostu szliśmy na całość. Zdaję sobie sprawę z tego, jakie trendy panują obecnie w muzyce i że to, co robimy to nie jest koniecznie to, czego ludzie dziś słuchają, ale czuję, że gdy tylko słuchacze odkryją tę płytę to zmienią się pod jej wpływem.”

I jak się z tym czujecie?

„To jest kurewsko straszne! Mówisz sobie, że nie będziemy nagrywać w naszym studio, że nie skorzystamy z usług naszego producenta i że będziemy ostro walczyć, ostro pracować, by zrobić coś, czego jeszcze nigdy nie zrobiliśmy. To ciężkie, ale teraz gdy ćwiczymy te utwory w naszym studio to czujemy, że stworzyliśmy coś naprawdę dobrego.”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s