Caleb o „Mahattan”

Utwór jest w pewnym sensie o takiej nieszczęśliwej historii, która się zdarzyła, ale którą zmiata się pod dywan. Nikt tak naprawdę nie lubi o tym mówić. Początek piosenki jest o pięknie i wolności, a potem na końcu jest o tym, jak to wszystko jest zabierane. A mimo to cały czas masz nadzieję, że – mimo że w jakiś sposób zostało to zapomniane, ja lubię tak myśleć – że niektórzy z nas mają wewnątrz tego ducha. Żyć z uśmiechem na twarzy, chcieć pójść i zatańczyć oraz rozkoszować się tym całym pięknem, które mamy.

Advertisements

One thought on “Caleb o „Mahattan”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s